Witaj gościu! Zaloguj lub zarejestruj się! | Zapomnialeś hasła? Przypomnimy Ci je!
Nawigacja
Linki sponsorowane
Linki sponsorowane
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 141
Najnowszy Użytkownik: ~edziulka42195
Przyjaciele

Silesia Pro Active

AWF Katowice

Perła Paprocan

OKB Zadyszka Oświęcim

sklepbiegacze.pl

TG Sokół Zakopane

II Miejski Rajd Przygodowy
2009.09.21 - 7-Pòłmaraton w Dingolfing
19.09.2009

7-Pòłmaraton w Dingolfing.

75 dam i 325 osobników płci odmiennej,ukończyło ten bieg w czasach pomiędzy 1:12:07,a 2:19:08 .
Osobiście nie wysilając się za bardzo minąłem linię mety w czasie 1:56:14.Pogoda (choć za ciepło jak na tę porę roku, start był o 15:00) i atmosfera imprezy dopisały.
Trasa składała się z czterech rund,więc kibiców,zwłaszcza na rynku i uliczkach doń prowadzących ,nie brakowało.
Oprawa muzyczna,też była na topie.Ciekawostką mogła być dodatkowa bramka ustawiona pod sceną.
Nieobowiązkowy"przelot" przez nią,oznaczał zgodę na obciążenie konta bankowego biegacza,na sumę 1 EUR(bądź wielokrotność),przeznaczoną na cele charytatywne. Oczywiście skutecznie zachęcani przez muzykòw,spikera i dzieciarnię,maratończycy zgodnie odbiegali od idealnej linii i przy akompaniamencie vivatòw,dawali z siebie "wszystko".
O biegu to by było na tyle,relację pisałem już raz, przed rokiem.Teraz trochę o jednym z uczestnikòw.

To,że do typów o atletycznej budowie ciała,nie należę,wręcz przeciwnie;sadełko na brzusiu,na boczkach i gdzieś tam jeszcze
,w nadmiernej ilości posiadam,to wiem.To nic nowego.Przyzwyczaiłem się już do skepycznych reakcji większosci ludzi,kiedy opowiadam o moim bieganiu.
Niektórzy uśmiechają się współczująco,inni zauważają,że maratończyk,kojarzy im się z bardzo szczupłą,wręcz kościstą sylwetką.Zawsze dodaję wtedy,iż biegam dla przyjemności,a nie wyczynowo i uśmiechając się mniej lub bardziej głupkowato,liczę na wyrozumiałość.
Tymczasem w sobotę po półmaratonie,w czasie przebierania się na parkingu,rozmawiania ze znajomymi i szykowania eis do odjazdu,dołączył do nas pewien obcy facet.
Miał ciemno opaloną twarz,szpakowate,perfekcyjnie przyczesane włosy,okulary bez ramy,wąsika i wielki brzuch.
Robił wrażenie,że ma chwilę czasu i z nudòw,chce sobie pogadać.Ponieważ nikt z nas nie zwròcił się do niego pierwszy,więc sam zagaił; "Ten Z4 to mòj" i wskazał ruchem reki na zaparkowaną obok czarną BMW-cę z otwartym dachem.
"To ładne autko",odpowiedział ktoś z grzeczności,ale to wystarczyło,aby facet zaczął swój monolog.W parę minut dowiedzieliśmy się jak funkcjonuje elektro-hydrauliczny dach, podwójne sprzęgło,sześcio-stopniowa skrzynia biegòw z manetkami przy kierownicy,ESP,ASR,Turbo itp.
Gdy skończył, było widać że oczekuje od nas reakcji.
Zapytany ,co tutaj właściwie robi(było teraz oczywiste,że nie brał udziału w żadnym z biegów),odpowiedział
"jak to co,jeżdżę moim samochodem! Wspaniale trzyma się drogi,ma niesamowite przyspieszenie.Czy jest coś piękniejszego od czucia prędkości i ciepłego jesiennego wiatru we włosach???"
Później wymienił szczegółowo,jakimi krętymi alpejskimi drogami ma zamiar przejechać Austrię,Włochy,aby przez Szwajcarię wrócić do domu.
Następnie zainteresował się naszymi skromnymi osobami ",a co wy tutaj robicie?" padło z jego ust. Nooo,no biegaliśmy.

(Dodam tylko,że jeden z moich znajomych,trenuje triatlon,jest niewysoki,ale widać na nim każdy mięsień, jak na modelu.Drugi to specjalista od wypraw rowerem górskim,od niedawna przechodzący na bieganie,szczupły,wysoki,taki wzorcowy maratończyk.)

" Ale jak to,po co i ile kilometrów? " - dopytywał się nieznajomy. Gdy usłyszał odpowiedź,że przelecieliśmy 21 kilometrów
,zmierzył nas po kolei, bystrym wzrokiem,jeszcze raz, potem kiwnął głowa w moją stronę i rzekł;
"Ale ten to chyba nie!?"

Moi koledzy ze śmiechu,zakrztusili się bezalkoholowym piwem i obwarzankami, ktòre akurat pałaszowali, mnie zatkało.
Na dodatek dotarło do mnie dopiero teraz,że na mecie nie wręczano medali.
Ot taki "niepotrzebny"bieg.

Dugi


Szerokość obrazka przekroczyła 480px i został on przeskalowany. Aby obejrzeć oryginał (640x427px) kliknij w obrazek
II Miejski Rajd Przygodowy
Dodane przez mirasvitas dnia 24 wrzesień 2009 22:12
4 Komentarzy · 637 Czytań · Drukuj
Komentarze
PawelM dnia 25 wrzesień 2009 06:33
Dugi - świetnie czyta się Twoje teksty. Końcówka jest najlepszaemoticon Rozumiem, że adrenalina Ci wtedy ciut podskoczyła?emoticon
mirasvitas dnia 25 wrzesień 2009 12:33
Z Damka się śmieją że taki "chudy" a z Dugiego że taki "gruby"! Średnią macie dobrąemoticon
pikkot dnia 25 wrzesień 2009 23:24
Niezłe typy tam macie w Niemczech! Jakby jeszcze opowiadał, że te Pegasusy to jego, jaką mają amortyzację, ile systemów, gdzie zamierza w nich biegać. Ale jakieś Z4? Z czym do ludzi.

A Ty dugi po co jeździsz na biegi bez medali?
dugi dnia 26 wrzesień 2009 22:35
:}:}:}Dzieki za komentarze:#:#:#
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Powered by PHP-Fusion © doliniarze.com theme V2 & 2007-2012 administration & coding: Bolek117
802226 unikalnych odwiedzin