Witaj gościu! Zaloguj lub zarejestruj się! | Zapomnialeś hasła? Przypomnimy Ci je!
Nawigacja
Linki sponsorowane
Linki sponsorowane
Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 141
Najnowszy Użytkownik: ~edziulka42195
Przyjaciele

Silesia Pro Active

AWF Katowice

Perła Paprocan

OKB Zadyszka Oświęcim

sklepbiegacze.pl

TG Sokół Zakopane

II Miejski Rajd Przygodowy
2009.04.25 - 138 trenig
W dobrych humorach tradycyjnie ok 9-tej wyruszyliśmy na naszą peltę wokół doliny. pierwszy wyrywny Pikkot za nim Ivka i Szwagier a na końcu Andrzej, Shplus, Zdawek i miras, był tez Sławek ale stwierdził że dość ma już biegania z wariatami i musi odpocząć przed jutrzejszym maratonem w Krakowie i znikłemoticon
Po zapętleniu się zjedliśmy śniadanie na trawie

Szerokość obrazka przekroczyła 480px i został on przeskalowany. Aby obejrzeć oryginał (640x480px) kliknij w obrazek

i nażarci jak dzikie świnie na kartoflisku potoczyliśmy się w kierunku Rybaczówki, jedynie Shplus stwierdził że dość ma już biegania z wariatami i musi odpocząć przed wyjazdem w skały i znikłemoticon

tocząc się z przerwami na kulanie się dotarliśmy do drogi "przez trzy górki" gdzie to Andrzej stwierdził że dość ma już biegania z wariatami i musi odpocząć przed obiadem i znikłemoticon
A my z zawrotna prędkością walca drogowego godzinami błądziliśmy po leśnych duktach opadając z sił z każdą minutą. Wtedy to Ivka, chyba już w lekkim odlocie zaproponowała abyśmy jednak skupili i odnaleźli jak nie Rybaczówkę to chociaż ekstraśną leśniczówkę nocną, znajdującą się podobno gdzieś blisko. bo przecież trzeba tam posprzątać po wczorajszej imprezie by na wieczór można było przyjąć nowych gości. Trochę niechętnie udaliśmy się w kierunku bliżej nie określonym , skuszeni obietnicą boskiego masażu oferowanego przez pracujące w leśniczówce dziewczyny, w zamian za pomoc w sprzątaniu i tu znowu na czoło peletonu nie wiedzieć dlaczego , wysunął się Pikkot.
Po kilku naradach:

Szerokość obrazka przekroczyła 480px i został on przeskalowany. Aby obejrzeć oryginał (640x480px) kliknij w obrazek

i odpoczynkach udało nam się wreszcie dotrzeć do " N -leśniczówki, na której chyba na nasz widok zapaliły się neony go !go! .....a myśmy już nie mieli sił aby biec dalejemoticon

Wykończeni biegiem nie daliśmy rady pomóc dziewczynkom w sprzątaniu, a poza tym było już późno i musieliśmy wracać, tylko Pikkot stwierdził że dość ma już biegania z wariatami i musi odpocząć przed powrotem i znikłemoticon
długo jeszcze czekaliśmy pod klubem ale bez efektu

Szerokość obrazka przekroczyła 480px i został on przeskalowany. Aby obejrzeć oryginał (640x552px) kliknij w obrazek

Pikkota jak nie było tak nie było, martwiąc się bardzo o niego a jednocześnie zazdroszcząc czekającej go przygody ze sprzątaniem, udaliśmy się w kierunku bliżej nie znanym aby odnaleźć drogę na dolinę, cały czas zastanawiając się co powiemy żonie Pikkota gdy zapyta gdzie on jestemoticon przecież gdy powiemy prawdę że sprząta to i tak nie uwierzyemoticon
II Miejski Rajd Przygodowy
Dodane przez mirasvitas dnia 25 kwiecień 2009 15:28
2 Komentarzy · 582 Czytań · Drukuj
Komentarze
pikkot dnia 28 kwiecień 2009 08:27
Wyszedłem tylnym wyjściem z tego klubu i pobiegłem czym prędzej do domu, gdzie sprzątałem z Żoną:)
agnieszka_ dnia 28 kwiecień 2009 08:52
Czyżby i ten trening zakończył się zajęciami w podwójnych parach?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Powered by PHP-Fusion © doliniarze.com theme V2 & 2007-2012 administration & coding: Bolek117
802232 unikalnych odwiedzin