|
Nawigacja
Linki sponsorowane
Linki sponsorowane
Użytkowników Online
Gości Online: 2Brak Użytkowników Online Zarejestrowanych Użytkowników: 141 Najnowszy Użytkownik: ~edziulka42195
Przyjaciele
|
Byli: Bonsai, Mała_Mi, Michał, mirasvitas, agnieszka_, shplus, justycja, Ela Chłap, kulbet, Sławek_K
Po powitaniach, raźno ruszyliśmy na pokonanie dawno przeze mnie nie odwiedzanej, ale jakże uroczej trasy "doliniarskiej"
Byłem pełen obaw,czy zdołam pokonać ten dystans, wszak to jest 5 km, a nie 50 metrów Wink Dla biegających to jest bułka z masłem, ale dla mnie wracającego okazał się to nawet spory wysiłek
Jak mogłem się przekonać, tempo sobotnich treningów nieznacznie wzrosło, co przyprawiło mnie o przyspieszone bicie serca Wink Na szczęście rozmowa z nowym Doliniarzem - Michałem sprawiła, że nie miałem czasu zwracać na ten nie lada, dla mnie wysiłek i jakoś pokonałem połowę dystansu, kiedy to cały peleton szybko, niczym burza przebiegł obok nas i pozostał po nich tylko tuman kurzu, a właściwie to liści
W drugiej części pętelki Justyna zlitowała się nade mną i nawet widząc mnie zipiącego, zaproponowała mi spacerek do "śniadania na trawie",ale udało mi się wykrzesać z siebie, jeszcze trochę sił i spokojnym truchcikiem dokończyłem naszą tradycyjną pętelkę

Jestem z tego powodu ogromnie dumny i mam nadzieję, że już niedługo będziemy razem startować w biegach


Dodane przez PawelM
dnia 27 październik 2007 12:41