|
Nawigacja
Linki sponsorowane
Linki sponsorowane
Użytkowników Online
Gości Online: 2Brak Użytkowników Online Zarejestrowanych Użytkowników: 145 Najnowszy Użytkownik: ~Forest92
Przyjaciele
|
| Doliniarze - wolna grupa biegowa | doliniarze.com | Nie tylko bieganie |
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
~Lila Użytkownik
|
|
|||||||||||
|
Biedny Xenon, zemdlał na widok tych wszystkich ciastek i kremówek.. Wiemy też jak jak Xenon wygląda "w środku" hehehe Oczywiście nie wolno smiać się z czyjegoś wypadku. Dobrze, że nic się nie stało.. Podobno w biciu rekordów bardzo ważna jest głowa i to co w niej mamy - więc Xenon uważaj na siebie i jak masz L4 to siedź w domku, a nie biegaj! |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
~xenon1981 Użytkownik
|
|
|||||||||||
No wiesz Yazomb przed kim ale przed biegową rodziną można się dopuścić exhibicjonicznych(dobrze napisałem ?) gestów :-) Hmm Żeby nie przerażać nowych biegaczy... to sie nie stało podczas biegu Dobiegłem do Ciastkarni, wszedłem do środka, przywitałem się z "gąską" i wtedy ogarnęło mnie to uczucie ze zaraz pierdykne gorąco przez ciale ciało i tyle nie zdążyłem zareagować, obudziłem się leżąc na podłodze jakieś 20 cm obok metalowego stołka, Biegać nie moge póki co bo już próbowałem wynosząc śmieci ale nadwyrężyłem kark i każdy podskok to ból wszystkich mięśni około szyji. Spoko, nadrobie, zaostrze realizowany plan treningowy ;-)praca, praca, praca |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
^Yazomb Administrator
|
|
|||||||||||
|
Xenon na zdjęciu poniżej wyrażnie widać że tylko jedno Ci w głowie!!! Życiówa w Krakowie! Miałem podobne pieprznięcie na bajku i ze trzy dni mnie mdliło więc przez tydzień wyłącznie spacerki i Tobie też polecam luz. ps Jak mi Ivka powie; Leć szybko do sklepu to od razu Jej przypomnę o Tobie! ps2 Rozumiem że czasem ktoś chce się otworzyć np na forum ale takie foty!!! Normalnie wszystko Ci widać!![]() Edytowane przez Yazomb dnia 06-02-2011 21:25 |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
~andrew Użytkownik
|
|
|||||||||||
Coś przewiduję że w Krakowei albo się zajedziesz albo złamiesz te 3:20. Tymczasem zluzuj kapkę i zdrowiej.![]() |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
^mirasvitas Administrator
![]() |
|
|||||||||||
Przystojniak z ciebie Fotka lepsza od bimetrycznej Zdrowiej chłopie nie szalej ![]() "Ty mniej gorzołka pij, ty więcej trenuj, ty za granica jedziesz, ciulu ty" |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
~xenon1981 Użytkownik
|
|
|||||||||||
Jak mi się przestanie kręcić w głowie to zapieprzam, Acha odpuszczę w takim razie Wiązowski bieg, no trudno moze za rok ![]() Szerokość obrazka przekroczyła 480px i został on przeskalowany. Aby obejrzeć oryginał (512x512px) kliknij w obrazek praca, praca, praca |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
~Pawel II Yazomb Użytkownik
|
|
|||||||||||
No ładnie się załatwiłeś Przyznaj lepiej że obaliłeś jakąś Ruską gorzołę, podskoczył Ci voltaż i chciałeś zrobić WB3 na lodowisku A tak poważniej, odpoczywaj teraz i wracaj bez pośpiechu na biegowe szlaki. Czasu do maratonu jeszcze dużo ![]() 31/12/2011 - 3647 km 28/04/2012 - 1614 km |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
~glowraf Użytkownik
|
|
|||||||||||
Xenon, wyglądasz na tym łóżku profesjonalnie podobnie jak ja w listopadzie ub roku, kiedy wylądowałem w szpitalu z podejrzeniem zawału serca daj se synek póki co spokój z bieganiem i zdrowiej bo jak chcesz tą życiówkę w Krakowie robić to trzeba być w formie ![]() |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
~xenon1981 Użytkownik
|
|
|||||||||||
jak rasowy Doliniarz powiem ino tyle Dynka mnie napieprza ale nogi całe. odpuszczę 2 dni no może nie zrealizuje planu w 100% a w 98% ale za to cała afera zdopinguje mnie do jeszcze mocniejszej pracy. Drżyj Cracovia Marathonie... nie dam się![]() praca, praca, praca |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
^kula Administrator
![]() |
|
|||||||||||
|
ja pierwszy raz rozważam nie biegać przez ten lód . Twój przykład tylko mnie w tym umacnia. zdrowiej i odpoczywaj a jeśli już nie wytrzymasz to przykuj się do kaloryfera Sztuka treningu - to radość ze zmęczenia |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
~xenon1981 Użytkownik
|
|
|||||||||||
Witam do kolekcji zdrowotnych przypadków mogę dorzucić dzisiejszy, dziś nie trenowałem, dziś nie biegałem... dziś zanim rozpocząłem trening wylądowałem w szpitalu na Ochojcu, nie chcieli mnie puścić na trening, Już tłumaczę ostro trenuję, rano źle się czułem, biegunka wymioty itp.... no i mało piłem. L4 dostałem (l4 na telefon bo nie było wolnych miejsc na wizytę ) no i ostatnią dzisiejszą czynnością miała być pomoc dziewczynie donieść ciężkie zakupy. No jak wybiegłem z domu nawet nieźle było bo na zielonych zrobiłem maly sprinterski trening... dotarłem do ciastkarni... już witałem się z gąską... i jebłem łbem o zol aż zadudniało, no i znalazłem się na Ochojcu . Dla upamiętnienia dołączam zdjęcie Tomografie dorzuce później fuck jutro mial byc dluuugi trening... bede musial do poniedzialku sie wstrzymać![]() ![]() Szerokość obrazka przekroczyła 480px i został on przeskalowany. Aby obejrzeć oryginał (720x540px) kliknij w obrazek praca, praca, praca |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
~glowraf Użytkownik
|
|
|||||||||||
kiedy pisałem swój tekst a potem wysłałem go Mirasowi to nie miałem zielonego pojęcia, że uda mi się wywołać dyskusję, która tak się rozwinie, że aż wyjdzie poza temat wątku chociaż z drugiej strony...w sumie klinika też moż być i psychiatryczna jesteście świry, ale nie leczcie się proszę ![]() |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
^kula Administrator
![]() |
|
|||||||||||
Miras NIE CYTUJEMY BEZPOŚREDNIO ....... a poza tym to nie przypisuj mi żadnego profesorstwa bo ja z ledwością czytam a co by było na biegu 72h , czekam na taki bieg i wieżę ,że z naszym pomysłowym ( prawdziwym) profesorem to tylko kwestia czasu ![]() Sztuka treningu - to radość ze zmęczenia |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
^mirasvitas Administrator
![]() |
|
|||||||||||
|
kula napisał/a: ... . Jeśli czegoś zabrakło i konamy to już pozostaje wola aby dotrzeć (z tego też można czerpać przyjemność ale chyba w trochę odleglejszym czasie ) ..wola żeby dotrzeć daje siły do stania na nogach na mecie, pomimo że nogi są z plasteliny, daje siłę do uśmiechu choć chce się płakać, a ból przemija - duma zostaje. Po drugie dobrym sposobem to uświadomienie sobie przed biegiem wielogodzinnym co go może czekać (ból , obtarcia , krew w butach , rzyganie na buty , zimno ,halucynacje ) a wtedy psyche zawodnika łatwiej to zniesie a zapewniam wszystko to prędzej czy później nas dopada . to bardzo ważne, trening mentalny przed aby potem się nie zdziwić, załamać. Jeśli pojawiają się trudności musimy umieć improwizować .Przeprowadzić korektę położenia nie schodząc z wytyczonej drogi ... Wielkie słowa a posiadanie świadomości o tym fakcie to podstawa wielogodzinnej bytności na trasie. Ale nam się wykład zrobił ![]() "Ty mniej gorzołka pij, ty więcej trenuj, ty za granica jedziesz, ciulu ty" Edytowane przez mirasvitas dnia 04-02-2011 21:30 |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
^kula Administrator
![]() |
|
|||||||||||
|
Pewnie ,że odpowiem Po pierwsze trzeba sobie założyć cel na podstawie tego co robiło się na treningach!!! Ja sobie w biegu 48 h (jako debiut) założyłem 303km (wyszło 315km) a więc podzieliłem sobie dystans na pół czyli 50 okrążeń po 3km .To są najtrudniejsze kilometry w których na wodzy trzeba trzymać emocje aby nie dać się skusić na gonienie kogoś . Wszystkie okrążenia po 50 to już jest " z górki " bo bliżej mety. Mimo ,że zmęczenie organizmu wzrasta to można sobie wpoić ,że stres już za niedługo się skończy . Ostatnie godziny to już esencja wszystkiego , jak została siła to można poszaleć i przyspieszyć otwierając oczy ze zdziwienia konkurentom a kibicom podnieść emocje . Jeśli czegoś zabrakło i konamy to już pozostaje wola aby dotrzeć (z tego też można czerpać przyjemność ale chyba w trochę odleglejszym czasie ) Po drugie dobrym sposobem to uświadomienie sobie przed biegiem wielogodzinnym co go może czekać (ból , obtarcia , krew w butach , rzyganie na buty , zimno ,halucynacje ) a wtedy psyche zawodnika łatwiej to zniesie a zapewniam wszystko to prędzej czy później nas dopada . A po trzecie . I tu odniosę się do porównania biegu do wspinania . Jeśli pojawiają się trudności musimy umieć improwizować .Przeprowadzić korektę położenia nie schodząc z wytyczonej drogi ... I to każdy pewnie wie ,że po czwarte trzeba szanować tego co biega na krótkich i tych co biegają na długich dystansach , niezależnie od czasów i "adidasów" które mają założone na nogach . pozdrawiam i do zobaczenia na treningu Sztuka treningu - to radość ze zmęczenia Edytowane przez kula dnia 04-02-2011 21:10 |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
^mirasvitas Administrator
![]() |
|
|||||||||||
W tym temacie to profesor Kóla powinien się wypowiedzieć jak pierwszy Ja mogę tylko odpowiedzieć na niektóre pytania : - Jak można przebiec 300km, biegając po np. 3 kilometrowej pętli? - nie wiem - Trzeba więc mieć silną wolę, by nie dać się ponieść emocjom, atmosferze.. - no, trzeba - Jak ultras znosi świadomość, że biegać będzie co najmniej 24 lub 48 godzin? - źle Podsumowując, jestem nowicjuszem w branży ultra, cała moja wiedza pochodzi od profesora Kóli i mojego minimalnego doświadczenia, które zdobyłem za namową Kóli. W tym wszystkim najbardziej bałem się tych małych pętli. Ale perswazja profesora K. była skuteczna, on zawsze mówi: trzeba wyłączyć mózg a na mój użytek brzmi to tak: "Przestać myśleć, Być " "Ty mniej gorzołka pij, ty więcej trenuj, ty za granica jedziesz, ciulu ty" |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
~Pawel II Yazomb Użytkownik
|
|
|||||||||||
Wolniej, nie znaczy gorzej oczywiście. Trudno przebiec 100km w szybszym maratońskim tempie. Mi skolei trudno przebiec maraton tempem "na 100 km" Lukas Miras Ivka i Kóla to nasi specjaliści od ultra maratonów, przy których normalnie bym wymiękł i którym mogę składać pokłony ![]() Dla mnie bieganie tak długich dystansów (100-300km) to jakiś kosmos![]() Jeśli chodzi o ultra-biegaczy, zastanawia mnie zawsze Wasza - Kóla, Miras, Ivka, Lukas - niesamowita wytrzymałość psychiczna. Spośród wielu powodów, trzy bardzo mnie zastanawiają: - Jak można przebiec 300km, biegając po np. 3 kilometrowej pętli? Ja bym dostał jobla chyba? - Ruszając ze startu i biegnąc raźnym truchtem, aż się prosi by przyspieszyć (bo przecież człowieka nosi świeżość, energia, adrenalina) Trzeba więc mieć silną wolę, by nie dać się ponieść emocjom, atmosferze. Na maratonie jest podobnie, kiedy tłum niesie, ale trasa jest krótsza i można sobie pofolgować) - Jak ultras znosi świadomość, że biegać będzie conajmniej 24 lub 48 godzin? (jeśli tak się nastawia) Czasem świadomość, że muszę jeszcze pokonać np.7-10 km, dobija mnie zupełnie (biegnąc jednak szybkim tempem i będąc na dużym zmęczeniu). A świadomość, że mam biec jeszcze 5 godzin... Amen![]() 31/12/2011 - 3647 km 28/04/2012 - 1614 km Edytowane przez Pawel II Yazomb dnia 04-02-2011 11:54 |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
^mirasvitas Administrator
![]() |
|
|||||||||||
Kóla nie ma czasu na takie szybkie bieganie![]() "Ty mniej gorzołka pij, ty więcej trenuj, ty za granica jedziesz, ciulu ty" |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
~Ela Suchno Użytkownik
|
|
|||||||||||
|
No tak tylko mała dygresja w spr Kóli (biega wolniej).Jeśli na dolinie przebiegł 3:18 bez ciśnienia i po lodzie,to chyba raczej gdyby się uparł to np. w Krakowie pobiegł by pewnie ok 3 h. Ela Suchno Edytowane przez Ela Suchno dnia 04-02-2011 08:41 |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Autor | RE: klinika doliniarska | |||||||||||
|
~Pawel II Yazomb Użytkownik
|
|
|||||||||||
Dla jednych przyjemnością jest ciężki trening lub szybki bieg, dla innych bieganie na lajcie. Ja lubię i jedno i drugie. Jedyne czego nie biegam, to ultra na 100km i więcej. Kolana by mi odpadły chyba po 100-150km. Póki człowiek młody i zdrowy, to może poszaleć w górach, na asfalcie czy jakimś krosie. Potem się biologicznie zwolni tempo i będzie co wspominać. Ogólne zarzucanie sobie, że robienie życiówek jest bez sensu, lub że bieganie maratonu lajtowo jest stratą czasu, to niepotrzebne obrzydzanie sobie pasji. Przykładowo Yażomb biega sobie luzik po asfalcie, za to w górach ciśnie jak dzik Kóla biega wolniej, ale tak długo, aż go limit czasowy nie zatrzyma Wogóle różnorodność biegaczy, jaką posiada grupa doliniarze, to chyba największa zaleta klubu. Mamy w składzie lubiących biegi asfaltowe maratończyków, mega ultrasów, twardych górali. Każdy z nas, gdzieś by się podpiął. Tak sobie pomyślalem, że fajnie by było rozszerzyć ogólnodostępne profile każdego z nas o ulubiony rodzaj biegania. Specjalizacja: "ultras" czy "maratończyk". Można by dopisać własne osiągnięcia, sukcesy, porażki itp. 31/12/2011 - 3647 km 28/04/2012 - 1614 km |
||||||||||||
|
||||||||||||
| Skocz do Forum: |